Zarzuty
To oczywiście nie są wszystkie zarzuty, ale chyba te najważniejsze. A dlaczego postanowiłem dzisiaj o tym napisać? Właśnie dlatego, bo w TV (przy okazji - jak ja rzadko oglądam TV...) był program, właściwie talk show, w którym gościem był Mezo - znany w Polsce, lubiany i uwieczniany na ścianach pokoi nastolatków raper. O nim miałem naprawdę złe zdanie, co kolwiek on nie robił, co by nie zaśpiewał musiałem skrytykować. A gdy dzisiaj rozmawaił z Kubą Wojewódzkim moje zdanie co do niego, jak i całego światka hh się zmieniło. Nie jest to diametralna zmiana, ale jest. Tylko po to napisałem o tym wszystkim - żeby powiedzieć, że zmieniłem zdanie na temat hh. Co tam w szole? Poprawiłem? Naciągnąłem z tej chemii? Gówno, muszę odpowiadać jeszcze za tydzień. Dodatkowo, całkiem od serca pani z matematyki postanowiła mnie zagrozić. I muszę odpowiadać z matematyki... no, kiedy? Oczywiście że w poniedziałek. Eh... byłem dzisiaj tak z tych powodów wkurwiony, że miałem myśli podobne do "Zdolnego ucznia"... Minęło kiedy się przespałem.
Rozmowy o wszystkim i niczym .